Kategoria DANUSIA ABALO

0

Wizytacja biskupa w Matany

OLYMPUS DIGITAL CAMERA„Ostatnio mieliśmy wielkie wydarzenie w Matany. Otóż, do naszej parafii przyjechał biskup na wizytację. Chyba nie pisałam Wam jeszcze, że w tym roku nowym biskupem naszej diecezji Moroto został ojciec kombonianin Damiano Guzzetti z Włoch. Wracając pamięcią do 24.05.2014 do jeszcze większej uroczystości to jest święceń biskupich o Damiano wysyłam parę zdjęć. Na wydarzenie to ludzie przyjechali ze wszystkich stron Karamoja i nie tylko. Bp. Damiano jest tu dobrze znany, bo przez parę lat pracował w Karamoja i zna bardzo dobrze ten trudny język.

Wizytacja

Biskup Damiano przyjechał już w sobotę, aby razem ze wszystkimi wspólnotami (sióstr, braci i nas świeckich) w Matany pomodlić się i zjeść kolację. Miły to był wieczór spędzony na rozmowach i dzieleniu się...

Czytaj dalej
0

Piękny czas

Dziś chcę wam wysłać parę zdjęć z Triduum, które spędziłam w sąsiedniej misji – Kangole. Pojechałam tam w czwartek po południu, aby być tam już na mszy Wieczerzy Pańskiej. W piątek rano poszliśmy na drogę krzyżową. W Polsce powiedzielibyśmy, że to droga krzyżowa ulicami miasta. Naszym celem było wzgórze Moruliga położona jakieś 3-4 kilometry od parafii. Parafianie przygotowali piękną dramę, może zdjęcia choć troche przybliżą wam to o czym mówię. Potem była oczywiście Liturgia Wielkiego Piątku i w sobotę oczekiwanie na Wigilię Paschalną. Rozpoczęła się ona o 19.30 (u nas jest już ciemno), do chrztu przystąpiło 100 osób, a następnego dnia w Niedzielę Wielkanocną ok. 165. Widać jak Kościół w Afryce rośnie. Było to wielkie święto. Bardzo żywe i radosne...

Czytaj dalej
0

Historia Nanjiro

NangiroDzisiaj wysyłam wam list pewnej dziewczyny o imieniu Nangiro. To bardzo prosta i miła dziewczyna. Niedawno miała wypadek drogowy, w którym jej  ramię  zostało poważnie uszkodzone. Stąd, ze względu na uszkodzenie nerwu i mięśni, ma pewne problemy z jej funkcjonowaniem. Częścią fizjoterapii była próba pisania. Napisała bardzo szczere i proste opowiadanie o sobie samej, dlatego chcę się nim z wami podzielić (za jej zgodą).

„My names are Nangiro Anna. I am 16 years old. I am a karamojong. My family lives in north-eastern Uganda in Napak district. I am a student of St. Andrew’s secondary school Lotome. I am a senior one (nasza pierwsza klasa liceum). My desire is yet educated and become a doctor, but my family is very poor...

Czytaj dalej
0

W Matany zrobiło się pochmurno i deszczowo

_MG_5474W Matany zrobiło się pochmurno i deszczowo, więc mamy trochę „polską” pogodę.

Dzisiaj chcę opowiedzieć wam historię jednej naszej pacjentki – trochę smutną, ale zawierającą w sobie cud.

Ta 25- letnia młoda kobieta przybyła do naszego szpitala w sierpniu albo we wrześniu (już nie pamiętam)  2 tygodnie po wypadku. Była sparaliżowana i jak się okazało po zdjęciu rentgenowskim miała złamanie kręgosłupa. Po jakimś czasie mogła poruszać rękami, ale dalej nie mogła sama usiąść, nie mówiąc już o chodzeniu. Kiedy przybyła była w 2 miesiącu ciąży. Oprócz problemów z paraliżem, ze względu na brak czucia w nogach, powstały odleżyny – bardzo „brzydkie” i duże rany. Opatrywanie ich kosztowało dużo bólu...

Czytaj dalej
0

Święta w Karamoja

_MG_6519Wiem, że upłynęło już sporo czasu i pewnie niektórzy z was myślą co się ze mną dzieje. W związku z tym przesyłam parę luźnych myśli.

Święta w Karamoja (było już trochę dawno, ale przesyłam to co wtedy napisałam, a nie wysłałam)

„Jak wiecie były to moje pierwsze Święta w Ugandzie. Ostatnie spędziłam w Kenii. Dziś jest Wigilia Bożego Narodzenia. Ostatnie dni można było słyszeć chór, który spotykał się chyba codziennie, aby ćwiczyć pieśni na Mszę Bożonarodzeniową. Nie ma tu tak dużo zamieszania przedświątecznego jak w Polsce. Nie ma specjalnych ozdób w domach i naszych „sklepach”. Myślę, że to w jakiś sposób błogosławieństwo. Można się skupić na tym co najważniejsze. Mamy tu Pasterkę, ale trochę wcześniej niż w Polsce, czyli o 18.00 (16.00 polskiego czasu)...

Czytaj dalej
0

Młodzi w Matany

W naszej parafii są cztery grupy CYMG (Christian Youth Missionary Group), czyli Chrześcijańska Grupa Misyjna Młodych. Jest to grupa 150 osób uczestniczących w spotkaniach. Chcą działać na rzecz rozprzestrzeniania wiary, nadziei i miłości wśród młodych ludzi. Zaangażowani są w różne formy działalności, np. modlitwę, podzielenie Słowem Bożym, seminaria, warsztaty, debaty, gry, muzykę, taniec i teatr, pokazy filmów edukacyjnych, konkursy i animacje.

Uczestniczą w spotkaniach krajowych i lokalnych. Podczas takich spotkań mogą brać udział w konkursach. W tym roku brali udział w Kongresie Narodowym w Kampali. Dwunastu członków oraz ks. John Bosco rywalizowało z grupami z całego kraju...

Czytaj dalej
0

Już ponad rok jestem w Afryce

Czasami różni ludzi pytają mnie czy tęsknię za Polską, za rodziną, przyjaciółmi. Otóż myślę, że w każdym z nas jest tęsknota i to normalne. Zdarzają się momenty, że chciałabym się spotkać z rodziną albo z przyjaciółmi i porozmawiać, ale potem zawsze myślę, że to tylko na chwilę, a potem chciałabym wrócić tutaj. Nie często zdarza mi się takie myślenie, bo nie ma za wiele czasu, żeby rozpamiętywać. I zawsze lepiej żyć tu i teraz, bo czas leci nieubłaganie szybko. Piszę o tęsknocie, bo ostatnio minął dokładnie rok od kiedy jestem w Afryce. Miałam więc trochę wspomnień w głowie. Tak podsumowując, rok ten był niezmiernie bogaty w przeróżne doświadczenia, poznawanie nowych ludzi i kultur, nowych miejsc...

Czytaj dalej
1

W drodze…

Ostatni raz kiedy do Was pisałam trwałam w oczekiwaniu na o. Maćka i grupę świeckich misjonarzy kombonianów. Tak się stało, że miałam okazję pojechać do Kampali, a potem na lotnisko, aby ich powitać. Bardzo to był radosny dla mnie moment. Nawet po 12-godzinnej podróży nie czuło się zmęczenia, bo radość była większa. Tak więc, o 2 w nocy kosztowaliśmy sernik przywieziony z Polski, a rozmowy trwały do rana. Mogłam spędzić z nimi parę dni, także następnego dnia udaliśmy się razem do Aber, a po drodze wstąpiliśmy do Kasali, ale to już pewni wiecie z bloga naszych świeckich. A jak jeszcze nie czytaliście do zapraszam: https://wyprawamisyjna.wordpress.com/. W Aber miałam okazję zobaczyć się z Marco i Marią, których już miałam okazję poznać wcześniej...

Czytaj dalej
0

Siła modlitwy

Zdarzają się takie dni, kiedy nie mam w sobie radości, cierpliwości, miłości. Zwykle jest to spowodowane jakimiś niemiłym wydarzeniem, po którym nie mam ochoty ani pracować, ani się uśmiechać, a nawet spotykać ludzi. Miałam tu w Matany taki okres. Wtedy też odkryłam, że dzięki modlitwie wszystko przybrać inne barwy.Rozmowa z Bogiem może dodać Ci siły, kiedy jej nie masz, może spowodować, że będziesz się uśmiechać do ludzi (i to szczerze, nie chodzi tu o sztuczny uśmiech) mimo, że w sercu jeszcze jesteś smutny. Modlitwa może spowodować, że będziesz otwarty na innych, mimo, że w środku chcesz od nich uciekać...

Czytaj dalej
0

Pożegnianie z Marią

Ostatnio pożegnaliśmy Marię – świecką misjonarkę komboniankę. Pamiętacie pewnie, bo nieraz wam o niej pisałam. Z tej okazji odbyło się  mnóstwo przyjęć zorganizowanych i przez studentów, i przez pracowników szpitala, a także przez naszą wspólnotę, aby powiedzieć sobie wzajemne „dziękuję” za ten czas, który Maria spędziła tutaj. Zarazem wczoraj powitaliśmy w naszej wspólnocie nowego świeckiego misjonarza. Franz będzie pracował w dziale technicznym naszego szpitala. Wczoraj powiedział, że już czuje się tutaj jak w domu.

Czytaj dalej