Kategoria EWA MAZIARZ

0

Pozdrowienia z Gulu!!!

Poza czasem…
Dokładnie rok temu byłam jeszcze w Polsce, dziś jestem w St. Jude, ale nie tylko.
Od mojego powrotu do Gulu nie minął jeszcze rok, a wszytko wygląda zupełnie inaczej niż kiedyś. Tak jak się wszyscy spodziewali powrót był łatwiejszy, znane miejsce, ludzie, kultura. Pomimo tego nadal uczę się czegoś nowego. Wynika to też ze zmian w mojej misji, a mianowicie już nie tylko Dom Dziecka, ale też szkoła w św. Monice, więzienie, dom dla chłopców.
Obszar naszej służby misyjnej znacznie się rozszerzył, nie tylko mój ale i Asi oraz Carmen – każda z nas znalazła nowe miejsca zaangażowania, co bardzo ubogaca naszą wspólnotę w dzieleniu i przeżywaniu misji.
Jak już wspomniałam wyżej, poza St. Jude i moimi codziennymi zajęciami z dziećmi
( wyrównywa...

Czytaj dalej
0

Coś się kończy a coś zaczyna….

12699220_863938660390800_673728583_oWakacje naszych dzieci kończą się w ten poniedziałek, niezwykle długie wakacje, trwały trzy miesiące. Powodem tak długich wakacji  były wybory nowego prezydenta Ugandy, które odbyły się 18 lutego, na szczęście obyło się bez problemów i teraz cieszymy się pokojem.  Za niecałe trzy tygodnie znów będę w Polsce. Coś się kończy a coś zaczyna…

Podczas tych wakacji najwięcej czasu spędzałam z najmłodszymi dziećmi, które mają problemy w szkole. Można powiedzie, że prowadziłam im zajęcia wyrównawcze. Jednak tym razem zajęcia odbywały się w innym pomieszczeniu. Po wyremontowaniu otrzymałam do dyspozycji jadalnię, którą przekształciłam w pokój edukacyjny. Razem z dzieciakami spędzamy tam bardzo dużo czasu, który poświęcamy na edukację ale też dobrą zabawę...

Czytaj dalej
1

Pozdrowienia z Gulu

1Dawno się nie odzywałyśmy za co przepraszamy. Wiele się u nas dzieje. 5 marca minie rok od rozpoczęcia naszej misji. Rozpoczęłyśmy ten rok w Londynie – kursem j. angielskiego a kończymy w Gulu – ze znajomością j. angielskiego oraz nieustannym kursem języka acoli 🙂

Ostatni weekend spędziłyśmy w Murchison Park – największym parku w Ugandzie. Widziałyśmy lwy, słonie, krokodyle i inne piękne i dzikie zwierzęta.
Cały czas trwa nasz projekt edukacyjny – wzięłyśmy pod opiekę wiele zdolnych dzieci, które mogły rozpocząć szkołę wraz z rówieśnikami. Dziękujemy za wparcie!

W ciągu dwóch miesięcy wybudowaliśmy – razem z organizacją Volontariamo z Włoszech – domek dla naszych gatekeeperów, dobrze, że zdążyliśmy przed porą deszczową 🙂

W n...

Czytaj dalej
0

Relacja z wizyty u naszych ŚMK w Gulu (Uganda)

W ostatnich dwóch tygodniach stycznia miałem przyjemność odwiedzić nasze świeckie misjonarki przebywające na misji w mieście Gulu (Uganda). Monika, Ewa, Asia i Karmen przywitały mnie bardzo serdecznie przyjeżdżając po mnie na przystanek autobusowy. Przez prawie dwa tygodnie mogłem przyglądać się ich codziennym zmaganiom oraz czasem brać udział w ich obowiązkach. Dziewczyny codziennie podejmują trud służby w znajdującym się tam domu dziecka. Wszystkich dzieci zdrowych i niepełnosprawnych jest tam prawie 150, wiec możecie się domyślić że pracy jest również co niemiara. Każda z nich ma swój zakres obowiązków. Miło było patrzeć jak dzielą się miłością z tymi najmniejszymi i najsłabszymi do których zostały posłane...

Czytaj dalej
0

Serdeczne pozdrowienia z misji wśród plemienia Acoli!

acoliObecnie z Asią (Sieką) znajdujemy się w Layibi, gdzie uczymy się języka tubylców czyli acoli. Po tygodniu, ojciec Ramon przedstawił nam prawie całą gramatykę tego języka. Dlaczego tak szybko – okazało się że gramatyka jest łatwa ale najwięcej problemu sprawia nam nauczenie się nowych słówek a co najważniejsze tonacji i akcentów. Na przykład, gdy chcemy stworzyć czas przeszły powinnyśmy użyć innej tonacji głosu, a pisownia zastaje jak w czasie teraźniejszym. Hmm… Natomiast SŁÓWKA – nasza największa zmora, np. jedno słowo na wiele znaczeń, które zależą od akcentu i tonacji. No i zaczynamy: lela – słówka które znaczy: po pierwsze: rower, po drugie: skaliste wzgórze, po trzecie: ból głowy...

Czytaj dalej
0

Pozdrowienia z Afryki!

DSCN1939Wreszcie nasze marzenie się spełniło. Nasze stopy znów stąpają po ziemi afrykańskiej. Od soboty mieszkamy w Kampali w Domu Prowincjalnym Ojców Kombonianów. Mamy tu spędzić ok. 2 tygodni. Nasz czas wypełniają głównie wizyty w różnych miejscach oraz poznawanie nowych ludzi. Dzięki temu powoli wchodzimy też w klimat Afryki i kulturę Ugandy. Wszystko jest nowe, wszystko zachwyca, jest tego tak dużo, ze czasem nie sposób wszystkiego zapamiętać, a szczególnie imion. Ale powoli, powoli wszystkiego się uczymy.

Uganda przywitała nas z otwartymi ramionami, co daje się odczuć na każdym kroku. Ludzie zawsze zadziwiają swoją otwartością, gościnnością, pomocą i życzliwością.

Już w pierwszym tygodniu udało nam się odwiedzić kilka wspólnot i zobaczyć kilka projektó...

Czytaj dalej
0

Pozdrowienia z Londynu

Czas płynie bardzo szybko i wydaje się, że coraz szybciej…

Już prawie miesiąc jesteśmy w Londynie… Dlatego chcemy podzielić się swoimi pierwszymi wrażeniami z Wami. Mieszkamy we wspólnocie Misjonarzy Kombonianów przy Dawson Place; wspólnotę składa się z 4 czterech ojców (na początku było 6, ale dwóch kilkanaście dni temu nas opuściło, by udać się na misję do Afryki). Oczywiście na początku było trochę… dziwnie:) Ojcowie nie są przyzwyczajeni do tego, że nagle mieszkają z czterema dziewczynami. A my? My nie znałyśmy ojców, każdy z nich jest inny, każdy ma swoje przyzwyczajenia… Ale powoli, powoli uczymy się żyć razem z nimi:) Teraz już jest lepiej!

Czas, który teraz mamy, który dostajemy, staramy się wykorzystać jak najlepiej Po pierwsze, najważniejs...

Czytaj dalej
0

Doświadczenie wspólnotowe ŚMK

20131105145536_img6669a4 listopada trzy Świeckie Misjonarki Kombonianki rozpoczęły ostatni etap bezpośredniego przygotowania do wyjazdu na misje. Jest to czas naszego doświadczenia wspólnotowego. Od dziś tworzymy swoją małą wspólnotę, mieszkając w domu Misjonarzy Kombonianów w Krakowie. Te cztery miesiące, które razem spędzimy, mają na celu jeszcze lepsze przygotowanie nas do pracy na misji w Ugandzie, gdzie wyjedziemy w następnym roku.

Doświadczenie wspólnotowe to czas wzrastania w wierze i wzajemnego ubogacania się. Będzie to dla nas z pewnością bardzo ciekawe doświadczenie, w trakcie którego będziemy miały okazję poznać się jeszcze lepiej, nauczyć się żyć ze sobą, dzielić się każdą chwilą, radościami i smutkami.

Ostatni okres przygotowania do wyjazdu to czas bardzo ...

Czytaj dalej
0

Nowi Świeccy Misjonarze Kombonianie

20130615113226_img3631Dnia 7.06.2013 roku miała miejsce uroczystość Najświętszego Serca Jezusowego. Dla Misjonarzy Kombonianów to wyjątkowe święto, gdyż ten charyzmat pozostawił im święty Daniel Comboni.

W tym dniu miały miejsce szczególne wydarzenia. Była to wyjątkowa uroczystość dla Joanny Owanek i Ewy Maziarz. Właśnie w tym dniu oficjalnie wstąpiły do Ruchu Świeckich Misjonarzy Kombonianów. W tym czasie odbyło się również spotkanie Rodzin Komboniańskich.

Spotkanie rozpoczęło się od Mszy Świętej w Kaplicy na Skośnej 4, której przewodniczył ojciec Rafał. Nie zabrakło ojców z Warszawy, licznej rodziny, świeckich misjonarzy, a także młodych z Duszpasterstwa Akademickiego „Kompas”...

Czytaj dalej