Kategoria MADZIA PLEKAN

0

Historia Amana

Kilka miesięcy temu do ośrodka, gdzie pracuję, trafił Aman – 12-latek, który po upadku z drzewa uszkodził sobie rdzeń kręgowy. Jego rodzina przyniosła go do nas, jako do ostatniego miejsca, gdzie mogą otrzymać jakąś pomoc. Niestety uszkodzenie było na tyle poważne, że medycznie nic nie byliśmy w stanie zrobić. Jedynie to spróbować zdobyć dla niego wózek, by mógł stać się bardziej niezależny. Jest w Awassie jedna organizacja, która rozprowadza sprzęt ortopedyczny, więc razem z Amanem się tam wybraliśmy, pełni nadziei. Niestety nie mogli nam pomóc...

Czytaj dalej
0

Radosne malowanie

Ostatnio w ramach odmiany od fizjoterapii było wielkie malowanie! Dwie moje znajome są wolontariuszkami w Asko (dzielnicy Addis Abeby), gdzie misjonarki miłości mają dom dla dzieci z HIV i dzieci niepełnosprawnych. Pracując tam dostrzegły, że w niektórych salach, gdzie dzieci spędzają większość czasu (jedząc posiłki, odrabiając lekcje etc.), ściany są takie puste i smutne… I że fajnie byłoby to zmienić...

Czytaj dalej
0

Cud błogosławieństwa

W ośrodku misjonarek miłości, gdzie pracuję, większość pacjentów przebywa tylko przez kilka tygodni – miesięcy, na czas leczenia. Jednak jest też mała grupa osób, dla których ośrodek jest domem. Są to osoby głównie z niepełnosprawnością intelektualną, które nie mają nikogo bliskiego, zostały przez siostry znaleziona na ulicy. Wśród nich jest Bereket (co po polsku znaczy Błogosławieństwo) – mężczyzna z zespołem Downa...

Czytaj dalej
0

Makitu i Takle

Ostatnio bardzo wdrożyłam się w moją codzienność u misjonarek miłości, jeszcze bardziej weszłam w relacje z ludźmi, czasami takie zwyczajne, po prostu bycie razem, a czasami niektórzy się otwierają i dzielą się swoimi historiami, pozwalają mi wejść w swój świat. Chciałabym się podzielić dwoma historiami.

Pierwszą przedstawiam Makitu. 10-letnia dziewczynka, którą do ośrodka przyniosła mama. Przyniosła, bo Makitu ma niedowład kończyn dolnych i nigdy nie chodziła, tylko na czworakach ciągnęła nogi za sobą, przez co miała na nich wiele ran. Do tego też jedna z jej stóp jest bardzo zniekształcona. Gdy spotkałam ją po raz pierwszy, czekała w kolejce do zmiany opatrunku...

Czytaj dalej
0

9.10 – mamy nowego biskupa!

Po tym jak w maju zmarł bp Giovanni Wikariat w Awassie przez kilka miesięcy był pozbawiony pasterza. Częściowo pełnił tę funkcję emerytowany biskup Lorenzo, bardzo dzielnie działając na wszystkich możliwych płaszczyznach. Ale od soboty mamy już oficjalnie nowego biskupa! Został nim salezjanin – o. Roberto. To pierwszy nie-komboniański biskup w Awassie, więc wszyscy są ciekawi, jakie zmiany to przyniesie i jednocześnie też pełni nadziei na nowy kierunek rozwoju. 8 października mieliśmy uroczystość święceń biskupich w naszej katedrze...

Czytaj dalej
0

11.09 – Szczęśliwego Nowego Roku 2009!

Od kilku dni na ulicy wszędzie można było zobaczyć ludzi z kurami! Spacerujących, jeżdżących na motorach, w bajajach, mini-busach… Wszędzie! I też temat cen kurczaków był jednym z najczęściej przewijających się wątków (bo cena jest nie mała, 250 birr, co w przeliczeniu daje ponad 40 zł!). To wszystko jest znakiem zbliżającego się nowego roku, który właśnie dziś świętujemy! Etiopia posługuje się kalendarzem juliańskim, wg którego obecnie rozpoczął się 2009 rok. Dla mnie wciąż jest to dość dziwne, raz że świętowanie nowego roku w połowie września, dwa że 2009, trzy że ma on 13 miesięcy… 🙂 Aczkolwiek tutaj jest on najnormalniejszą rzeczą i ogromną radością! Wszyscy są bardzo wdzięczni Bogu, że dał im przeżyć kolejny rok i proszą go o błogosławieństwo na ten nowy...

Czytaj dalej
0

Z Etiopczykami na ŚDM!

Pan Bóg spełnia marzenia 🙂 Jak przyjechałam do Etiopii 1,5 roku temu próbowałam wybadać, czy będzie możliwość wkręcenia się w przygotowania reprezentacji na ŚDM. Wtedy okazało się, że nie ma szans, więc oddałam to Panu Bogu, by jeśli chce bym pojechała, to by to załatwił… No i załatwił! W marcu otrzymałam telefon z Addis Abeby, że chcieliby, bym im pomogła w przygotowaniu wyjazdu i bym pojechała z nimi! Niesamowite 😀 Więc po kilku miesiącach przygotowań, mnóstwie e-maili i załatwianiu wielu formalności, ogromnej pomocy wielu ludzi, pojechaliśmy!

Pobyt rozpoczęliśmy na dniach w archidiecezji poznańskiej – początkowo w Szamotułach i Obrzycku, gdzie zostaliśmy tak niesamowicie ugoszczeni i otoczeni miłością i dobrocią! Był to czas pełen modlitwy, ja...

Czytaj dalej
0

1.07 – Fiche Chambalala :)

Jak pewnie wiecie, w Etiopii ludzie posługują się innym kalendarzem – juliańskim. Więc obecnie mamy tu 10-ty miesiąc 2008 roku 🙂 Ale co dziwniejsze, niektóre części kraju mają jeszcze inne kalendarze. Np. plemię Sidama, na którego terytorium leży Awassa, świętuje rozpoczęcie swojego nowego roku gdzieś pomiędzy lipcem a sierpniem. Jest to ogromne święto, na które zjeżdża się ponad 100 tysięcy ludzi. W tym roku przypadło 1 lipca. Już od wczoraj można było odczuć świąteczną atmosferę – tłumy ludzi, ubranych w tradycyjne stroje (starsi nawet w skóry leopardów upolowanych przez siebie lata temu), radośnie maszerujący bądź jeżdżących konno po ulicach miasta. Wieczorem był przepiękny pokaz sztucznych ogni (jak przystało na sylwestrową noc :D)...

Czytaj dalej
0

18.06 – poświęcenie kaplicy

13530820_10209664558313412_732192409_nWraz z biskupem i 2 siostrami miałam okazję wybrać się na jedną z komboniańskich misji (Haro Wato), gdzie po kilku latach zakończono budowę kaplicy, więc przyszedł i czas na jej poświęcenie 🙂 Droga do misji była pełna wrażeń, jako że większość bez asfaltu (choć jak z asfaltem to też pełna dziur :P), do tego mamy teraz porę deszczową, więc sporo błota wszędzie. Ale z Bożą pomocą dojechaliśmy w miarę szybko i bezpiecznie, by tam zostać przywitanymi przez wspólnoty ojców i sióstr. Razem spędziliśmy przemiły wieczór, by następnego dnia rano udać się do kaplicy.

Po drodze wraz z o. Abrahamem miałam okazję odwiedzić na kilka minut rodzinę Addisu (chłopaka, który po dzielnej walce z rakiem zmarł kilka miesięcy temu)...

Czytaj dalej
0

Etiopczycy na ŚDM – prośba o modlitwę

Jednym z moich nowych zadań ostatnio jest pomoc w przygotowaniu grupykilkudziesięciu Etiopczyków do wyjazdu na ŚDM. Po kilku tygodniach wybierania uczestników i wielu wielu zmianach, wygląda na to, że grupa została wybrana! Też jesteśmy już zarejestrowani, zarówno na czas w Krakowie, jak i też na dni w diecezji (będziemy w Archidiecezji Poznańskiej, przez pierwsze dni w Szamotułach, a potem w Poznaniu).

Teraz przed nami najtrudniejszy moment, a mianowicie załatwianie ostatnich formalności i wiz, tak więc prosimy o modlitwę, by wszystko się udało 🙂 Dzięki czemu za 2 miesiące zobaczymy się w Krakowie 😀

logo-śdm-kraków-2016-młodzi-dla-młodych

Czytaj dalej