0

Radosne malowanie

Ostatnio w ramach odmiany od fizjoterapii było wielkie malowanie! Dwie moje znajome są wolontariuszkami w Asko (dzielnicy Addis Abeby), gdzie misjonarki miłości mają dom dla dzieci z HIV i dzieci niepełnosprawnych. Pracując tam dostrzegły, że w niektórych salach, gdzie dzieci spędzają większość czasu (jedząc posiłki, odrabiając lekcje etc.), ściany są takie puste i smutne… I że fajnie byłoby to zmienić. Więc się zgadałyśmy, udało się też namówić kilku znajomych profesjonalnych artystów (co by troszkę podnieść poziom naszej twórczości :)), a także grupę Comboni Friends i taką wielką ekipą zabraliśmy się do działania! Było przy tym niesamowicie dużo radości! Chłopcy z pokoju, który malowaliśmy też bardzo zaangażowali się, podsuwając nam pomysły, co by chcieli na ścianach (pierwsze 3 pomysły to: Jezus, Maryja, Anioły, takie pobożne dzieci!) i też podając farby czy pomagając w inny sposób. Bardzo mi się to spodobało, że tak się czują współodpowiedzialni za tę pracę, że to nie jakiś nasz wymysł, ale też ogrom chęci z ich strony. I też dzięki temu na koniec, efekty pracy były radością i dla nich i dla nas 🙂

Część ekipy pracowała też w innym pokoju – sypialni chłopców niepełnosprawnych intelektualnie. Siostra podsunęła pomysł, że jakieś proste kolorowe obrazki na ścianach pozytywnie wpłyną na nich.. Jeden z chłopców, który towarzyszył nam przez sporą część czasu tam, zachwycał się każdym nowym obrazkiem, który zobaczył i zaraz biegł do siostry czy opiekunek, by też im pokazać 🙂 Więc mamy nadzieję, że udało nam się wnieść troszkę radości i w ich życie 🙂

Zostaw odpowiedź

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>