0

Wszystkie narody = Toutes les nations

To już czwarty tydzień jak jestem w stolicy Demokratycznej Republiki Konga czyli w Kinszasie, ale dla mnie (i myślę, że nie tylko dla mnie) ważniejsze jest to, że zaczął się też Wielki Post. Już teraz wiem, że będzie to całkiem inny Wielki Post niż te wcześniejsze. Wszyscy zawsze mi mówili, że w tym czasie trzeba sobie czegoś odmówić i właśnie tutaj zaczęłam się zastanawiać po co to, czy tak faktycznie trzeba, czy On naprawdę tego od Nas chce??? I jeszcze na dodatek dzisiejsza ewangelia Mt 25,31-46 ???

Więc ja postanowiłam zrobić coś innego. Chce się z Wami dzielić przez te nie całe (z pewnych względów) 40 dni tym czego doświadczam tutaj w Kinszasie. Mam nadzieję, że wytrwam, a tak na marginesie czasami mamy przerwy w dostawach energii bo odcinają nam prąd, więc jakby nie było nic tzn. że nie ma prądu 🙂

Mieszkam z Iren, która jest Kongijką, zaraz obok Domu oo. Kombonianów, na ulicy Metallurgie Nr. 2369 Kingabwa Kinshasa – Limeté. Od prawie miesiąca, rano i wieczorem siadamy naprzeciwko siebie przy stole. Myślę, że fajnie to wygląda z boku, bo ona jest taka ciemna, a ja biała i to chyba jest jedyna rzecz, która nas różni. Choć nie do końca możemy się dogadać, bo ja dopiero przyswajam francuski to jednak mam wrażenie, że całkiem nieźle się rozumiemy, a jak jest bardzo źle to po prostu używamy rąk i translatora na mojej komórce. W ostateczności ja mówię po polsku, Iren w lingala (tutejszy lokalny język) i jest wszystko jasne. Wspólnie robimy sobie jedzenie, razem robimy pranie, śmiejemy się z tych samych rzecz, a nawet zasypiamy przed telewizorem. Osobiście nie mogę się doczekać kiedy będziemy mogły rozmawiać na poważne tematy, to dopiero będzie mega doświadczenie.

Co do zasady, każdy dzień wygląda tak samo, ale wiecie są wyjątki, jak we francuskim (tylko dlaczego jest ich tak dużo!). Zazwyczaj rano zaczynamy od Mszy św. w Kombo Kaplicy, tylko w poniedziałki jest inaczej czyli dzisiaj bo Msza św. jest wieczorem przed kolacją. Z ciekawostek dzisiaj jak ojcowie przygotowywali kaplicę wyłączyli prąd więc zapowiadała się Msza Roratnia, ale udało się i szybko wrócił (takie rzeczy się tutaj dzieją).

Ps. Co do tytułu, w tym momencie zatrzymałam się podczas medytacji dzisiejszego fragmentu ewangelii (Mt 25,31-46). Tak będzie, staniemy prze Nim wszyscy, nie tylko Polacy i będzie dzielił. Zróbmy wszystko, żeby się radować z Jego chwały!

Na początek to tyle  🙂

Bonne nuit!

A demain!

 

 

 

Zostaw odpowiedź

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>